Archiwum grudzień 2003, strona 1


gru 12 2003 wciaz jestem obca.....
Komentarze: 6

- bulka francuzka z czekolada - 300
- zupa pieczarkowa - 130
- jogurt naturalny z ziarnami zboz - 135
razem: 565kcal.
15 min. cwiczen.

a ja jestem bardzo zla. nie moge sie tak objadac. co z tego ze wyszlo malo kcal jak zezarlam bulke zawierajaca tyle tluszczu i cukru! byla pyszna, to musze przyznac, ale to juz nie jest dieta! to jest normalne odzywianie! jedzac tyle nie mam szans na schudniecie. no ale mam jeszcze dokladnie 14 dni do swiat, przez ten czas mozna naprawde duzo zrobic. tylko musze zmienic to jedzenie. koniec z kalorycznymi potrawami. lepiej zjesc wiecej, ale zdrowo ;-).
juz i tak widze roznice (nie wiem ile schudlam- nie wierze mojej wadze), ale po sobie widze ze brzuch mam mniejszy i dobrze sie z tym czuje. jest dobrze! jeszcze cala zima przede mna, uda mi sie ;-).

ze mna jest chyba cos nie tak. jestem taka zdystansowana, zamknieta w sobie. nie potrafie za bardzo zblizyc sie do ludzi, wszystkich trzymam w bezpiecznej odleglosci. robie to nieswiadomie, bez mojej woli. kolezanki- normalnie z nimi rozmawiam, lubimy sie, ale nic wiecej nas nie laczy. z chlopakami jeszcze gorzej- ich zawsze trzymam na taaaaka odleglosc. nawet tutaj- wsrod odchudzaczek. z zadna z was sie specjalnie nie zaprzyjaznilam, nie rozmawialam na gg, itp. czytacie mojego bloga, komentujecie i niby wszystko jest ok, ale tak naprawde z zadna nie potrafie sie zblizyc. chcialabym ale nie wiem jak. ja mam zrobic pierwszy krok? co mam powiedziec? nie umiem. zle mi z tym. chcialabym miec przyjaciela. jak inni to robia? dlaczego ja sie odgradzam takim murem?  

grubaa : :
gru 11 2003 :-/
Komentarze: 5

- bulka z szynka - 140
- zupa pieczarkowa - 150
- 3 puste nalesniki - 150
- kukurydza z puszki - 400
razem: 840 kcal.
niech ktos mnie zabije ;-(.

p.s. z maksymalnego wkurwienia, znudzenia i zwatpienia zaczelam cwiczyc: zaczelo sie niewinnie- troszke brzuszkow, pajacykow. a potem zapuscilam scootera i zaczelam szalec! przeskakalam (doslownie) jakies 3 kawalki (ok 15 min), a potem rzucilam sie na lozko i zaczelam wymachiwac lapami. moze ten fitness to nie taki zly pomysl? hmm zobaczymy czy jutro tez bede miec taki zapal.

grubaa : :
gru 10 2003 HUJ Z TAKA DIETA!!!
Komentarze: 6

jedzenie:
- bulka z szynka - 140
- 2 nalesniki z serem - 600
- 3 nalesniki puste - 150
razem: 890 kcal.

jeszcze godzine temu bylam z siebie dumna: juz od 17 dni prawie wogole nie jadam slodyczy. dzisiaj zjadlam tylko sniadanie i obiad. bylam bardzo zadowolona. no i weszlam na wasze blogi, zeby sie dowiedziec co u was. no i co? jedna chodzi na aerobik, druga 'fitnesuje' w domu, trzecia chodzi na basen, wszystkie jadaja tylko dietetyczne produkty. a ja co? w szkole wfow prawie nie mam, w domu cale dnie siedze przy kompie, i jeszcze zre nalesniki. i ja chce schudnac? aha, i w dodatku pije litrami sok pomaranczowo-brzoskwiniowy. kurwa, jestem beznadziejna :-/.
gdybym chociaz miala jakies wytlumaczenie... ale nie! mi sie po prostu nie chce cwiczyc! nie chce mi sie ruszyc dupy. dzisiaj mialam pocwiczyc: zrobilam 40 brzuszkow, 100 pajacykow, 40 powtorzen cw na tylek i tyle. cale 10 min :-/. i znow usadzilam dupe na krzesle :-/. co ja mam robic? jak sie zmusic do cw, ja ich tak nienawidze, tak strasznie nienawidze!!! a z dieta bez ruchu to moge od razu dac sobie spokoj. nawet nie bede mowic, ze od jutra zaczne cwiczyc bo i tak wiem ze tak nie bedzie :-/. i nie doradzajce mi aerobiku i basenu- taki przesmierdzialy len jak ja i tak nigdzie nie pojdzie. a przeciez mam czas! mam w huj czasu! nudze sie cholernie, ale dupy nie rusze. jejku, jak sie zmusic? z jedzeniem nie ma problemu, moge sie powstrzymac przed slodyczami itp, ale z ruchem to tragedia.... 

grubaa : :
gru 09 2003 troche opuszczam pasa
Komentarze: 4

- mala bulka grahamka z szynka - 140
-jabluszko - 50
- 2 krokiety - 400(?)
razem: 590kcal.

a Swiąt i tak sobie nie daruje :-P. juz wiem jakie placki upieke (razem z mamusia). wiec do swiat bede jakos trzymac dietke, ale bez wielkich wyrzeczen i wyrzutow sumienia jesli cos 'niechcacy' przegryze ;-). wczoraj nawet chwilke cwiczylam (15 min).

juz zauwazam, ze schudlam. spodnie, ktore kupilam jakis miesiac temu (wtedy kiedy tak w siebie ladowalam zarcie) sa juz ladne kilka cm za szerokie. i brzuchol troche mniejszy mam, choc faldy dalej sie na nim robia :-D. nogi moze tez deczko chudsze.
hmm... nie mam weny do pisania wiec koncze.     

grubaa : :
gru 08 2003 krotko i konkretnie
Komentarze: 4

- platki Fitness z mlekiem - 350
- jablko - 50
- zupa pomidorowa - 150
- jogurt Fantasia - 190
razem: 740kcal

duzo? malo? hmm zalezy jak dla kogo ;-). dla mnie moze byc ;-). postaram sie troche pocwiczyc. 

p.s. czy wie ktos moze ile kalorii moze miec krokiet?



grubaa : :